0

włochy

Zobacz blog
Cóż, wspomnienie liceum, praca dyplomowa a zjazd absolwentów się zbliża. Malarstwo myślę że świetnie wpisze się w wyzwanie art- piaskownicy. Prawie przypomniałam sobie jak to było, miałam trochę ponad osiemnaście lat i cieszyłam się wolnośćią. Chciałabym powiedzieć że siedziałam ze sztalugą i codziennie dłubałam nad innym fragmentem, ale to nie prawda. Wybraliśmy się do Wenecji, ot tak na chwilę, przez przypadek właściwie. Mieliśmy jechać do zakopca, później zachciało nam się langoszy, nagle okazało się że mamy sto km do Wiednia, później szkoda było nie zobaczyć wschodu słońca w Villach aż w końcu skończyliśmy w Wenecji. Kilka zdjęć, dobre lody i następnego ranka już w drodze do domu. Ach 😀 młodość.
Kilka z tych zdjęć wybrałam jako pierwowzór do malarstwa które broniłam kończąc szkołę, a oto i płótna:

obrazów nie udostępniono mi do fotografii, najbardziej żal czwartego, po którym nie mam żadnego śladu- dyplom sprzedany :/


Dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.