0

taca decoupage

Zobacz blog

Dziś pozwolę sobie powiedzieć o mojej wielkiej miłości 🙂  a właściwie dwóch.. no dobrze – trzech. I nie będzie o moich dzieciach ani słowa. 
Po pierwsze tace. To była miłość od pierwszego wejrzenia 🙂  chyba moja pierwsza praca techniką decoupage, taka, która nie była jakkolwiek pojętym „ćwiczeniem”, to właśnie była taca. I wracałabym do tac ciągle, w głowie mam milion pomysłów na nowe wzory, kolory, style.. cóż, nie pozostaje mi nic innego, jak tylko brać się do roboty…
Po drugie – groszki. Ile już było tac z tłem w groszki? dużo, dużo, ale to zdecydowanie nie jest ostatnia!
Po trzecie – kawa. Ale to nie jest blog o tematyce baristycznej, więc tego tematu rozwijać nie będę.
W każdym razie – wyszło z tego połączenie idealne 🙂  a więc – komu kawy?

Dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.