0

Spontanicznie wyszła broszka ;)

Zobacz blog
Jakoś ostatnio co zaplanowałam sobie wyrobić normę, to Mały Człowiek decydował za mnie, że normy nie wyrobię 😉 A ja postanowiłam sobie, że chociaż jedną broszkę w tygodniu! Czy to tak wiele?! Okazuje się, że Mały Człowiek woli uwagę mamy dla siebie. Ale wczoraj spontanicznie się udało. Baterie Małego Człowieka wyczerpały się wcześnie, więc ogarnęłam obowiązki pani domu i zasiadłam do moich gałganków i koralików.

Oczywiście nie obyło się bez przygód. Chciałam mieć mniej sprzątania, więc nie podłączałam lampki biurowej. Skończyło się więc koczowaniem na podłodze, żeby coś widzieć. Nie był to dobry pomysł 😉 Do tego wszystkiego upadło mi pudełko z koralikami. Na szczęście wysoko nie było i koraliki rozprysły się tylko po połowie pokoju, nie po całym 😉

Ale broszka wyszła piękna! Jestem dumna. Chyba najlepiej wychodzą mi właśnie te spontanicznie robione 😉 Jest w zimnych kolorach, klasycznych: czerń biel, trochę brązu. Jest z wielu warstw i trzech rodzajów materiału. Zresztą zobaczcie sami!

 
No i jest dość duża, bo ma ponad 10 cm średnicy. Oczywiście jest już dostępna w Żyrafowym Sklepiku, a jeśli weźmiecie udział w konkursie – możecie wybrać właśnie tę.

A teraz muszę już wracać do maminych obowiązków 😉 Pozdrawiam.

Dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.