0

Puk puk jest tu ktoś ???

Zobacz blog

Troszkę mnie tutaj nie było, chciałam ogarnąć swoje Życie co poniekąd w pewnych 
przestrzeniach udało się. Jak wiecie od lat to co tworzyłam było dla mnie terapią, sposobem 
na zajęcie czasu, na przekierowanie myśli w inną stronę. 

 I tak też postanowiłam działać, przekierować swoje Życie w zupełnie innym kierunku, 
z własnym wewnętrznym poczuciem ZDROWEGO funkcjonowania w społeczeństwie.
Zawalczyłam o dotacje, założenie własnej działalności zawsze wydawało mi się sensowne.
 Istota w ciele ludzkim zdrowo kiedy jak tylko może jest wśród ludzi, spełnia się, dzieli tym 
co potrafi najlepiej. Przyznam że nie było łatwo, starałam się o dofinansowanie z Unii  
Europejskiej w jednym ze śląskich Inkubatorów Przedsiębiorczości, przeszłam pierwsze etapy 
jednak w konsekwencji wylądowałam na liście rezerwowej kobiet. Bardzo mnie ten fakt zmartwił,
 poczucie porażki, kolejny cios od losu .. .
Kilka dni po ogłoszeniu wyników dostałam zapalenia opon mózgowych, jakby tego było mało praktycznie je przeleżałam w domu. Odmawiano mi udzielenia pomocy twierdząc że 
przesadzam, że mam zjeść śniadanie, że to wina reumatyzmu, nawet wyśmiano mnie na izbie
przyjęć kiedy zasugerowałam że to może być to. Za którymś podejściem po wykonaniu badań 
lekarz tak jakoś szybko przyleciał i zaczął działać w mojej sprawie.
Ale cóż, co człowieka nie zabije to go często dobije. Daleka jestem od twierdzenia że cierpienie kształtuje, z perspektywy 25 lat znajomości tematu uważam że człowiek traci siły, motywację 
i wszelkie chęci jeżeli ciągle cierpi czy też jest niespełniony. Ale wracając do tematu…
 Wyobraźcie sobie że leżąc w szpitalu otrzymałam telefon, usłyszałamże są możliwości dofinansowania w zupełnie innym miejscu, w moim mieście rodzinnym. A więc po ”wyjściu 
na wolność” zaczęłam działać i udało się.

Tak więc brak czasu, mnóstwo obowiązków a także pogarszający się stan zdrowia sprawił 
że blogowanie zeszło na dalszy plan.
 Ostatnio wspominałam te czasy kiedy pisałam regularnie posty, to było niesamowite, swoista mobilizacja wszelkich sił, wręcz rytuał. Tęsknię troszkę za tym…
 

Dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.