0

naszyjnie

Zobacz blog

Zaczynam mieć wyrzuty sumienia. Ciągle frywolitkuję. Cieszę się bardzo, bo coraz bardziej podoba mi się to co robię, tzn. zaczynam być zadowolona z efektów swojej pracy. Niestety, kosztem firanek szydełkowych, które czekają na mnie w pudle, pledu dla Małej, obrusa, który mi się marzy i kolejnego parasola, który kiedyś sobie obiecałam. Myślę jednak, że rezultat frywolitkowych zmagań warty jest nieco dłuższego oczekiwania na pozostałe prace.  
A Wy co sądzicie?
W skład kompletu wchodzi kolia zakończona koralikiem i kolczyki.
Wg mnie wygląda bardzo dobrze, ale mogę być stronnicza 🙂 
Obiecałam sobie (znowu), że nie poprzestanę tylko na tym naszyjniku – więc być może niedługo pochwalę się znowu. Schemat na główną część kolii znalazłam na tej stronie. 
No i nadal dzielnie walczę z Renulkową serwetką wiosenną. Myślałam, że odpadnę w przedbiegach ale ciągle jestem w grze 🙂 Mam nadzieję, że dam radę. 

No to zmykam – do zakładek …. oczywiście frywolitkowych 🙂

Dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.