0

Koszyczki do przygarnięcia

Zobacz blog
Witajcie Kochane,
od kiedy Szymek poszedł do 1 klasy czas mi chyba płynie podwójnie szybko. Rano muszę Go odwieźć do szkoły na 8:00 – ok 3 km w jedną stronę – i wrócić do domu. Ledwo siądę do śniadania, jakieś pranie, podszykowanie na obiad i zaś trzeba jechać :/ i wrócić i pół dnia z głowy. Potem obiad, lekcje itp. itd. i koniec dnia. Nie wyrabiam. I tak sobie myślę, że chciałabym pójść do normalnej pracy tylko jak jak to ogarnę?
Mójci codziennie wychodzi do pracy o 5, więc wszystko na mojej rozczochranej głowie – a z rana byście mnie widziały! jakby piorun strzelił we włosy i do tego 5 budzików od 6 rano 😀 a racja, przepraszam od 6:01. Mójci zawsze się śmieje, że ustawiam budziki o dziwnych godzinach zamiast o pełnych, ale On nie wie, że to kwestie psychologiczne, bo czyż nie lepiej wstać o np. 6:24 niż 6:20. Zawsze to aż 4 minuty, a jak wiadomo z rana, każda minuta jest na wagę złota. Kto jeszcze tak ustawia budzik?

I tak od kiermaszu nie mogę ogarnąć wikliniaków. Już teraz pamiętam dlaczego przestałam wyplatać – bo nie mam gdzie tego trzymać – chociaż samo wyplatanie uwielbiam. Malowanie już mniej lubię, ale dekorowanie to jest to co Tygryski lubią najbardziej. Lubię nadawać niepowtarzalny charakter swoim tworkom, te detale, niuanse … mmmm…

Mam kilka koszyków do oddania w dobre ręce – oczywiście tylko w takie. Jak się Wam coś spodoba to piszta śmiało. Dla pierwszej Osóbki promocja i gratisy 🙂 Oczywiście głupio mi pisać o pieniążkach otwarcie, ale koszyki są do kupienia. Tato miał rację – kariery w handlu to ja nie zrobię.

Może lubcie morskie klimaty? Mam przepiękny i jedyny taki gazetnik:

Gazetek zmieści naprawdę dużo i większe formaty też:

Morska zawieszka (decu na płycie cd), rzemienie, koraliki i prawdziwe muszelki:

I drugi gazetnik, z zawieszką z rowerem (decu na drewienku). Wstążkę można zmienić:

Denko wyklejone w obu gazetnikach jest filcem:

Listownik w tonacji biało – różowej (wstążkę można zmienić):

I kilka koszyków – różne kształty:

Mam jeszcze na zbyciu wielki koszyk po prawej. Pamiętacie? Farba wreszcie wywietrzała (po 3 miesiącach wietrzenia):

Noooo i o tym pisałam na początku, czas się zbierać po Szymusia. Na szczęście lubi chodzić do Szkoły 🙂 I mówi, że Pani fajna – a to też ważne. Tylko ze wstawaniem gorzej ale na szczęście jutro sobota to się oboje wyśpimy – a przynajmniej mam taką nadzieję :*
Dziękuję, że zaglądacie :* Bardzo mi miło, że chwosty Wam się podobały, już będę wiedziała co dać na nagrodę w candy.
Buziaki :*
Miłego dnia
Ania

Dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *