0

Zamszowa torebka z frędzlami

Zobacz blog
Była sobie spódnica… taka gruba, zamszowa…. ano była, bo w spódnicach nie chodzę, a tak nowa torebka by się przydała… a spódnica…. no cóż, została rozpruta, wyprana, wysuszona i… no cóż poleżała swoje, by nabrać mocy urzędowej aż do dzisiaj.

Wyciągnęłam z szafy Brzydala, poszukałam nici do skóry i spróbowałam jego (i swoich) sił na zamszu. Dał radę! Fakt, że wymiękał przy czterokrotnej warstwie zamszu, a ja ze strachem w oczach patrzyłam, czy przeszyje.

Torebka podszewkę odziedziczyła po jednej ze starych torebek, która już swoje wysłużyła, a że wszystko się kiedyś przydaje, to nie lubię wyrzucać.

No i niestety na tym punkcie utknęłam, nie mam koncepcji (albo mam ich kilka i nie mogę sie zdecydować) na przymocowanie paska i wszycie zamka lub inny rodzaj zapięcia

Dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.