0

Z poradnika dziewiarki. Z jakich włóczek dziergać?

Zobacz blog







Zobacz blog

Wielokrotnie kierowano do mnie pytanie: „Z jakich włóczek dziergać?”. Owo pytanie skłoniło mnie do napisania kilku zdań na ten temat.

Źródło zdjęcia – tutaj
Od razu powiem, że nie sięgam po tanie akrylowe włóczki. Mogą być, ewenetualnie, z dodatkiem akrylu. Dziesiątki godzin spędzonych nad projektem są warte szlachetnych, dobrych jakościowo włóczek. Ostatnio wybieram tylko włóczki z naturalnych włókien – wełna merino, kaszmir. Wcześniej dziergałam z włóczek, jak się w noszeniu  dzianin okazało, gorszych gatunkowo. Ale wszystko po kolei.

Źródło gafiki – tutaj



Włóczki, z których dziergam, podzielę na kilka kategorii:
  1. letnie sukienki
  2. cieplejsze sukienki
  3. czapki (kominy i szale)
  4. swetry
  5. płaszczyki
  6. poduchy
Ad. 1
Sukienek zrobiłam już kilka. Wybrałam na nie włóczki zawierające bawełnę lub len.

Jedną z nich jest sukienka z warkoczami. To moja ulubiona. Pisałam o niej tutaj – klik








Druga biała sukienka jest ażurowa. Można znaleźć ją tutaj – klik.





Białe sukienki wydziergałam z włóczki yarn art jeans. Jej skład to: 55% bawełna, 45% akryl. Włóczka jest wydajna i przyjemna w dotyku. 

Ażurowa limonkowa sukienka została wykonana z włóczki o nazwie lacet (sklad: bawełna 50%, akryl 50%). Pomimo dodatku akrylu włóczka jest bardzo dobra. Przyjemnie się z niej dzierga i dobrze nosi. Wyroby z tej włóczki nie mechacą się. To idealna nitka jak wstążka na letnie dzianiny. 









Letnia sukienka w warkoczami powstała po spruciu poprzedniej, w której nie czułam się dobrze. Jak dla mnie motyw ażuru był za duży i miałam wrażenie, że to mnie poszerza. Lacet po spruciu nic nie stracił na swojej wartości. Szkoda, że ta włóczka nie jest już dostępna.




Ad. 2

Granatową sukienkę wydziergałam z włóczki o bardzo dobrym składzie: 50% cotton, 50% lino. Włóczka jest przyjemna w noszeniu, miła w dotyku. Też już zniknęła ze sklepów.


Mała czarna została zrobiona z włóczki o nazwie len – gdzie len stanowi 70% i wiskoza 30%. Włóczka nie jest już niestety dostępna na rynku, a szkoda, bo jest naprawdę świetna.




Szarą sukienkę zrobiłam ze szlachetnej włóczki. Jej skład: 50% jedwab, 10% moher, 40% wełna merynosowa 19 mikronów. Sukienka powstała z podwójnej nitki. 



Ad. 3 

Czapek zrobiłam niezliczoną ilość. Dominują te wydziergane z alpiny, quito, merino super  (maxi) soft, katia peru, bo to dobre jakościowo włóczki.
Opisów czapek proszę szukać tutaj. Oto zdjęcia kilku z nich.









Nie wszystkie szale oraz kominy powstały z dobrych włóczek. Człowiek wciąż się uczy. Stawiam na merino, alpinę i katię peru.







Ad.4

Do wykonania czarnego swetra wybrałam włóczkę cashmira firmy Alize, czyli 100% miękkiej i przyjemnej w dotyku wełny.


Czerwony sweter został zrobiony z alpiny.  Powstało z niej już wiele dzianin jak kardigany, czapki, szale. Parametry włóczki to: 50% wełny,  50% akrylu. Wyroby z alpiny dobrze się noszą. Powstają drobne zmechacenia, ale jest ich tak niewiele, że łatwo można je usunąć za pomocą golarki do swetrów.




Do zrobienia czerwonego kardiganu użyłam włóczki katia peru (skład: 40% wełny,  20% alpaki,  40% akrylu). Niektórzy twierdzą, że lekko drapie, ale to sprawa indywidulna. Nie ulega jednak wątpliwości, że dzianiny wydziergane z tej włóczki mają szlachetny wygląd.


W prezentowanym wyżej sweterku zrobiłam inne rękawy, wplatając weń moje ulubione warkocze. W innym oświetleniu nie udało się uchwycić ładnego koloru włóczki.


Wiecej dzianin wykonanych z włóczki katia peru można znaleźć tutaj.

Do zrobienia melanżowego swetra z aplikacją wykorzystałam szlachetnych włóczek. Były to: mini soft biała i czarna oraz merino lace – również czarna i biała. Sweter jest bardzo ciepły, został wszak zrobiony ze stuprocentowej wełny. Zaletą tych włóczek jest również to, że są miękkie i bardzo przyjemne w dotyku.


Ad.5


Kardigan z twarzączyli „Lady in red” powstał ze stuprocentowej wełny. Do realizacji projektu użyłam miękiej, przyjemnej w dotyku włóczki goia.






Błękitny płaszczyk  o pudełkowym fasonie wydziergałam z alpiny, o której napisałam wcześniej. Dzianina może być noszona nie tylko na bluzkę lub sukienkę. Dobrze będzie też wyglądać z kurtką ze skóry pod spodem, ma bowiem fason oversize.




Oliwkowy płaszczyk również o prostym, pudełkowym fasonie także wydziergałam z alpiny.




Inne dzianiny zrobione z alpiny można obejrzeć tutaj.


Ad. 6


Poduchy lubię dziergać z włóczki hawai (skład: 60% bawełna, 40% akryl). To bardzo dobra włóczka na tego typu dzianiny. Poduchy robiłam też z innych włóczek, jednak moje serce skradła wspomniana włóczka. Poniżej prezentuję zdjęcia kilku wybranych modeli. Więcej można znaleźć tutaj i tutaj.








Zebranie powyższego materiału zajęło mi kilka godzin, a nie napisałam tu jeszcze o wszystkich włóczkach, z których byłam (jestem) zadowolona. Wiele z nich zniknęło z ofert sklepów. Moje doświadczenie pozwala mi jednak na znalezienie dobrych jakościowo materiałów na dzianiny. Może zdarzyć się jakaś wpadka, ale kto nie poszukuje, ten nie odnajduje😉


Osobny wpis poświęcę włóczkom wykorzystywanym na dzianiny dla dzieci. 



Może skuszę też  się na podzielenie się z dziewiarkami opinią na temat nielubianych włóczek.





Dalej







Artykuł Z poradnika dziewiarki. Z jakich włóczek dziergać? pochodzi z serwisu Polskie Rękodzieło.

Dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.