0

Wróżka mimo woli Ewa Zdunek – recenzja

Zobacz blog

Wierzycie we wróżby, wróżki, przepowiadanie przyszłości? Podejrzewam, że każdy z nas trochę w to wierzy, choć nie zawsze się przyznaje do tego. Prawda!?
Emilia to wróżka, która nie jedno już w życiu przeszło. Złamane serce, rodzina z problemami, brak przyjaciół i w końcu brak wiary we własne siły. Roksana najlepsza koleżanka wyjeżdża do Australii i nie daje znaku życia, kłopoty to specjalność naszej bohaterki.
Książka jest naszpikowana zagadkowymi i pełnymi humoru zagadkami. Umierający młody człowiek, po którym zostaje pies i but, trupy, które giną, potem się pojawia, Diabeł, który wynajmuje sąsiednie mieszkanie, podejrzany mag. Pomieszanie z poplątaniem.
Książka jest tak zabawna, że czytając ją, śmiałam się kilkukrotnie w głos.
Jest to rodzaj pamiętnika pisanego przez Emilię, nie opisuje ona jednak każdego dnia. Często możemy przeczytać tu o innych bohaterach, równie zakręconych i zabawnych jak nasza wróżka.



Książka „Wróżka mimo woli” to prawdziwa czarna komedia, w której główną role odgrywają dialogi. Prosty i czasami nawet dość dosadny język sprawia, że śmiejemy się w głos. Nie jest to w zasadzie opowieść o Emilii, a o zagadkowej śmierci niejakiego pana Ryszarda. Autorka świetnie połączyła wszystkie postacie, wszystkie one doprowadzają nas do rozwiązania tajemniczej zagadki.
Postacie są świetnie wykreowane przez autorkę. Każda z nich ma swoje dziwactwa i każda jest na swój sposób inna.
Uwielbiam takie książki, są idealne po tygodniu pełny pracy i stresów, są idealne do rozładowania napięcia.
Już dawno się tak nie ubawiłam, jak czytając Wróżkę mimo woli.
Jeśli lubisz się śmiać, lubisz czarne komedie, to mam coś dla Ciebie.
Polecam.




Dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *