worek na kapcioszki

Zobacz blog

jak zapowiadałam w poprzednim wpisie dziś będzie przedszkolnie 😉 zresztą dziś 1. września, więc w zasadzie zaczęła się szkoła, przedszkole i takie tam… a w rzeczywistości wszystko zaczyna się w poniedziałek. może to być dla mnie trudny weekend… 😉
ale! nie czas na schizy mamuśki. damy radę i z tym 🙂 a ja dziś przychodzę do Was z workiem na kapcioszki. tu, gdzie mieszkamy mówi się na nie łapcie. nie wiem, która forma jest bardziej popularna i zrozumiała? w każdym razie… chyba zaczynam powoli bredzić ze stresu. nie wiem, kto się bardziej przejmuje tym przedszkolem: Mały Człowiek czy ja :/
wracając do tematu: uszyłam Małemu Człowiekowi worek na obuwie zmienne 😉 materiał Mały Człowiek wybrał sam. pokazałam mu kilka propozycji i wybrał samochody. było to dawno i już oczywiście zdążył o tym zapomnieć, więc kiedy się w końcu wzięłam za szycie i mu pokazałam wzór skrzywił się: ‚taaaki? ja wole groszki…’ i masz ci los! groszków nie mam, więc musi się zadowolić samochodami 🙂
worek jest oczywiście podpisany. WŁASNORĘCZNIE 😉 co prawda podpisywanie wszystkiego moim zdaniem jest słabe, ale w przedszkolu raczej wymagane ;), więc zrobiłam dwuwarstwowy tag, na którym wyhaftowałam imię i nazwisko Małego Człowieka 🙂 
worek oczywiście ma podszewkę i stoper 😉 dodatkowo zabezpieczyłam koniec sznurka łatką. jakoś ‚dżaźnią’ mnie ostatnio supełki, które po jakimś czasie zaczynają się pruć i dyndać nitkami 😉

a worek w całej okazałości wygląda następująco:
i oczywiście budzi dumę mamusi, która to posyła swoje pisklę w wielki świat…  czy to już czas na wizytę u specjalisty…?
na dziś to tyle. nadal nie wiem, czy powinnam mu przygotować coś więcej? kask? zbroję? … 
dziękuję Zaglądacze za to, że jesteście. pozdrawiam, PA!

Dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *