0

W tropikalnym klimacie

Zobacz blog

Pewnie się zastanawiacie co tym razem wymyśliłam. 
A no nic nowego.
Temperatury powyżej 28 stopni C nie pozwalają mi na normalne funkcjonowanie,
więc nie wymyślam nowości tylko szyję torby.
Kilka dni temu pokazałam torbę z literką M. 
Ponieważ się spodobała uszyłam kolejną z wstawką wykrzyżykowaną.
Tym razem ozdobą torby jest lew, tzn tylko jego głowa 😊
Użyta tkanina to domowy recykling.
Kiedyś, kiedy żyłam w przyjaźni z igłą i muliną  powstał lew i tygrys. 
Miały to być obrazki na ścianę do pokoju wraz z jeszcze dwoma zwierzakami.
Kolejne planowane dwa nie powstały, a lew z tygrysem przeleżały w pudełku kilkanaście lat.
Dziś już nikogo nie uszczęśliwię zwierzęcymi obrazkami,
a torba będzie służyła przy tropikalnych temperaturach.
Zdjęcia zrobiłam na balkonie, 
bo na spacer w plener z aparatem nie jestem w stanie się wybrać.
Do zdjęcia załapała się moja roślina – sundawilla. 
Z boku widać, że zechciała wypuścić pierwsze pąki, co daje nadzieję, że będzie kwitła.
Bałam się, że te upały nie pozwolą jej przetrwać. 
Mój mały balkon z kwitnącymi roślinami to taka namiastka ogródka, gdzie mogę wieczorem pooddychać miejskim powietrzem, a wcześnie rano posłuchać śpiewu ptaszorków.
Pozdrawiam bardzo serdecznie, do kolejnego napisania:))
Alina
PS Dziękuję pięknie za komentarze pod poprzednim nie robótkowym postem. 
Cieszę się, że niektórzy jak ja lubią takie spędzanie czasu.

Dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.