0

Stolik, króliki i takie tam

Zobacz blog

Powiem wam, że czas gna nieubłaganie… O ile pierwsza część wakacji minęła mi – że tak to określę – w normalnym tempie, to sierpień… Ja się pytam kiedy on był??? Czasami to mam wrażenie, że ktoś chyba „kradnie czas”! Też tak macie, że czasami odnotowujecie tylko piątki lub poniedziałki?

A tymczasem zaczął się nam wrzesień… i już pierwszy tydzień roku szkolnego za nami… Tak czasem sobie myślę, że jak świat w takim tempie w dalszym ciągu będzie gnał, to ani się obejrzę, a zostanę babcią (tak… wiem, że i w moim wieku niektórym zdarza się zostać dziadkami, ale póki co mi to nie grozi; moje dzieci mają dopiero 4 i 7 lat 😉 ) hihihi
Wracając do wakacji… Był to dla mnie czas odpoczynku, ale też i intensywnej rękodzielniczej pracy 🙂
Na początek pochwalę się wam, co sobie stworzyłam… 
Tadam tadam… oto mój pierwszy własnoręcznie zrobiony stolik! Tak wiem, że częściowo „poszłam na łatwiznę”, bo miałam bazę w postaci skrzynki po owocach, no ale od czegoś trzeba zacząć (ciekawe co by na to powiedział mój śp. dziadzia – stolarz?) 🙂

Wooden table Ofuniowo Handmade

A tak mniej więcej przedstawiały się poszczególne etapy „produkcji” 😉


Wooden table Ofuniowo Handmade
Wooden table Ofuniowo Handmade

Wooden table Ofuniowo Handmade

Wooden table Ofuniowo Handmade
Wooden table Ofuniowo Handmade

Wooden table Ofuniowo Handmade

Wooden table Ofuniowo Handmade


Żeby nie przynudzać pisząc o poszczególnych etapach obróbki, powiem w skrócie
skrzyneczkę wyszlifowałam dwoma rodzajami papieru ściernego – grubszym, a potem delikatniejszym (tak wiem, że szybciej poszłoby gdybym użyła szlifierki lub wiertarki z odpowiednią nakładką – następnym razem heheh), 
później nałożyłam dwie warstwy białej bejcy (w trakcie roboty doszłam do wniosku, że po przemalowaniu pierwszej warstwy dobrze by jednak było delikatnie podszlifować stolik, nim nałoży się warstwę nr dwa – no przynajmniej tak to wygląda przy szlifowaniu ręcznym), 
a na końcu przykręciłam cztery kółka i gotowe 🙂


Stoliczek świetnie sprawdza się zarówno na tarasie (bo takie było jego pierwotne przeznaczenie), jak i w domku 🙂 Nie mówiąc, że stał się fajnym tłem do fotografowania moich szydełkowców 😉



A propos dziergania…
Obok chusty lost in time (o której pisałam w poprzednim poście) zrobiłam taką oto gromadkę króliczków


Crochet bunny Ofuniowo Handmade

Crochet bunnies Ofuniowo Handmade

Crochet bunnies Ofuniowo Handmade

Crochet bunnies Ofuniowo Handmade

Crochet bunnies Ofuniowo Handmade



Oto kilka danych:
wzórhttps://amigurumi.today/amigurumi-bunny-twins-in-vests-free-crochet-pattern/
 – włóczka – Yarn Art Jeans, Vlna Hep Jeans (możecie je kupić w Kamart.net)
szydełko – Clover Soft Touch nr 2,75
wypełnienie – kulka silikonowa 
kawałek czarnej włóczki – do wyszycia oczek
drewniane guziczki  


I jeszcze takie królisie… 😉

Crochet bunnies Ofuniowo Handmade

Crochet bunnies Ofuniowo Handmade


I tu również mała informacja:
wzór – http://www.ravelry.com/patterns/library/jenny-the-bunny
 – włóczka – Yarn Art Jeans, Vlna Hep Jeans (możecie je kupić w Kamart.net)
szydełko – Clover Soft Touch nr 2,75
wypełnienie – kulka silikonowa 
kawałek czarnej włóczki – do wyszycia oczek



No dobra… przyznam się… zrobiłam jeszcze cztery misiaczki 😁 Ale do ich obejrzenia… zapraszam na mój profil na Instagramie – o TUTAJ 💗 Tam na bieżąco możecie śledzić co u mnie na szydełku właśnie siedzi 💗


Na koniec mam do was prośbę
jeśli się dobrze przyjrzycie w dwojaki sposób „oznaczyłam” („podpisałam”) swoje zdjęcia, tj. na jednych jest moje logo, a na innych tylko nazwa… 
Który sposób „oznaczania” bardziej przypadł wam do gustu? 
Mnie się wydaje, że sam napis jest subtelniejszy i nie odciąga uwagi od tego co się na zdjęciu znajduje, ale to moje zdanie.
Czekam na wasze opinie
i pozdrawiam was serdecznie
 


Dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.