0

Potworne spodnie #2

Zobacz blog
Pamiętacie jeszcze pierwsze potworne spodnie? Były dawno temu, z cienkiej dzianiny koszulkowej, w dodatku krótkie – idealne na lato. Dzisiaj mam coś z innej bajki, ale również potwornie uroczego! 😉

spodnie bez kieszeni
Potwory – bo o nich mowa, to dokładnie ten sam dres, który służy jako dodatek na bluzie którą prezentowałam Wam ostatnio.
Tam był dodatkiem, tu jest bazą 🙂
dzianina pętelkowa
spodenki z niskim krokiem

dresy dla malucha
wiosenny dres

Spodnie powstały na bazie tego samego wykroju co wszystkie spodnie z kolorową pupą (czyli np. te czerwone).
Odrobinę go zmodyfikowałam, nie wycinając dziury na kolor, za to wydłużając odcinek między nogami tak, żeby miały wygodną „głębokość”. Oczywiście teraz nie wiem jak Wam opisać to o co mi chodzi, ale widać to doskonale na zdjęciach gdzie portki wiszą 😉

spodnie z kieszeniami na niby

O tutaj u góry i tu na dole 🙂

spodnie na gumkę

Wracając jednak do potworów na musztardzie, bo jako takie zostały zakupione na jednej z grup na FB (wiecie, dalej szukam dresu idealnego, który się po praniu od razu nie zmechaci – te zaliczyły na razie dwie kąpiele z bąbelkami i całkiem nieźle dają sobie radę), to uważam że pięknie (w moich oczach) uzupełnia je czarny ściągacz w pasie (na gumkę) i na nogawkach (oczywiście też dresowe – z jakichś mikro resztek, nie żebym użyła prawdziwego ściągacza ;)) oraz cudowne udawane kieszenie ;D czyli po prostu dwa paski dresu, złożone na pół i przyszyte ściegiem overlockowym, żeby dres się nie strzępił. Kolejne spodnie będą już chyba z takimi prawdziwymi, ale temat jeszcze przemyślę 🙂

Tyle w temacie kieszeni w spodniach – ta na bluzie wcale nie jest udawana 😉 Bo spodnie powstały do kompletu do bluzy 🙂 Tak prezentują się w zestawie. 

wiosenny dres z kieszonką

Mężu stwierdził, że wyglądają trochę jak od piżamy… Wniosek? Wiem już jak zrobić spodnie od piżamy 😉

dres czarno-pomarańczowy

A na koniec jeszcze jedna rzecz 🙂 W spodniach po raz pierwszy wszyłam nową metkę (już nie taką robioną metodą domową własnoręcznie). Wygląda tak samo jak stara, ale o to chodziło 🙂 Test prania w 40 stopniach przeszła pomyślnie. Gdyby ktoś był zainteresowany taką dla siebie, to odsyłam go do Domu w kratkę 🙂 (zaznaczam, że to nie jest link sponsorowany :P).

Dalej

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.