0

pisanki…

Zobacz blog

Do Wielkanocy jeszcze daleko, ale ja już zaczęłam malowanie pisanek – czyli to, co kocham najbardziej.

Powstały – takie zwykłe, woskiem

 w połączeniu z kolorowym woskiem,


  czarne, białym woskiem,

takie jakieś trochę dziwne, marmurkowe,

 różowe, perłowe,

 i czerwone z białym woskiem.


 Które są waszymi faworytami?
 Ja chyba jestem tradycjonalistką i najbardziej lubię – te pierwsze malowane zwykłym pszczelim woskiem , bez dodatków:)

Dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.