0

Pełna wątpliwości

Zobacz blog

Myślę bardzo intensywnie nad pokojem mojego dziecięcia. A dokładnie o jego wystroju.
I targają mną dwie sprzeczności. Jedna chce koloru, druga ponownie skłania się ku czerni z bielą.
A po obejrzeniu tysięcy zdjęć w necie, znów zwycięża surowość i minimalizm skandynawskiego
designu. Te wszystkie wzory, figury geometryczne, różne tekstury w połączeniu ze sobą przyciągają ogromnie. I jak to wszystko się ma do naszego szaro-białego pokoiku? 
Czy jak wprowadzę czerń, nie będzie zbyt ciemno, ponuro? Przecież pokój dziecka musi być radosny, przyjemny dla dziecięcego oka. Mam wiele wątpliwości.
Tak ostatecznie sobie myślę, że może szary z białym, czernią i kroplą koloru? Trochę turkusu, żółtego, czerwonego, granatu, w jakimś delikatnym, nienachalnym połączeniu.
Moje nastroje kolorystyczne zmieniają się co róż z upływem czasu. Zastanawiam się tylko, czy dojdę
kiedykolwiek do kolorystycznej harmonii. 

Jedno co wiem na pewno to, że najbliższe miesiące będą pod znakiem baby roomu! 

Kolory ścian pozostaną, ale na pewno będzie rewolucja w dodatkach i tekstyliach. 
A może dziewczyny wy mi podpowiecie, czy w dobrym kierunku zmierzam?
Buziaczki

all photo via Pinterest

REKLAMA
dragonfly24.com.pl

Dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.