0

naszyjnie i misiowo

Zobacz blog

Nie mam na nic siły (powiedzcie, że nie tylko ja) i mam z tego powodu wyrzuty sumienia.
Oprócz tego jestem zdołowana, bo mieliśmy zacząć remont i z remontu nici.
Dziecię wyekspediowane na obóz, meble wyniesione a fachman powiedział wczoraj, że połamał się w weekend i nie przyjdzie. Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr. Sztab ludzi zaangażowany w logistykę, noszenie, magazynowanie, proszenie, uzgadnianie i …………… wszystko na próżno.
Szlag mnie trafia. Nie wiem co robić dalej.
Wkleję więc kilka moich robótek 🙂 a za kilka dni może będę wiedziała więcej …
Na początek Miś, który jest równie smutny jak ja …

No i znowu coś na szyję. 
 Niestety nie mam weny ani na kwiecisty wpis ani na obróbkę zdjęć.
Postaram się poprawić następnym razem. 
Dziękuję Wszystkim za odwiedziny a komentującym – za poświęcenie czasu na napisanie kilku słów. Osoby chcące wymienić się doświadczeniami i nie tylko gorąco zachęcam do napisania maila. 

Dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.