0

Mozaika (wiosenna?)

Zobacz blog







Zobacz blog

Nowy rok – „co nam przyniesie rok, ten rok..” 2019? Może coś dobrego, może coś trudnego, może przeplecie dobre, radosne i smutniejsze? Zobaczymy . Mam nadzieję, że moi Obserwatorzy i Ci, co zamierzają do mnie zajrzeć będą , że powspieramy się w dzierganiu starych i nowych pomysłów. Mam nadzieję też, że w moim kraju będzie mądrzej, lepiej, …
Moja miłość do mozaiki rośnie – i czasu brakuje na realizację projektów. Gdyby mi ktoś powiedział, że ja będę dziergać mozaikę z niemieckiej ksiązki… nie nie uwierzyłabym. Do angielskiego już nieco przywykłam, a w trudnych momentach kogoś popytam i – !- zawsze dostanę pomoc. To jest niesamowite, że Dziewiarki pomogą. Stąd moja stała zachęta, do tych, ktore sie boją zacząć, że język …- warto zacząć, warto pytać. 🙂
Powstała córka Posejdona . Miały być inne kolory, jednak jak zaczęłam robić, to one nie chciały sie ze sobą dogadać. Powstała więc tak może wiosenna, może wesoła, taka : spacer kurczaczków na zielonej łące. 🙂 Zaprzyjaźniła się Mirella z Merino 4 ply (oczywiście z 7 oczek). Zieleń , ta zieleń trudna do sfotografowania, koniecznie chce udawać niebieski.
Lubie duże chusty, miałam jednak tylko po jednym motku włóczki, więc jest 165×75, z niezrozumiałych dla mnie powodów, jest tylko nieco asymetryczna. Druty, jak zwykle w mozaice, dwa rozmiary – 3,00 i 3,5. 
Projekt TU
Dziękuję, że tu zajrzałaś, a może nawet skomentowałaś. Może ktoś jeszcze przyzna sie, że kocha mozaikę, a nawet, że mozaika odwzajemnia tę miłość. Dobrego dnia 🙂

Dalej







Artykuł Mozaika (wiosenna?) pochodzi z serwisu Polskie Rękodzieło.

Dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.