0

Litera z filcu

Zobacz blog

Czy też tak macie, że niby się coś podoba, ale jakoś to nie wasz styl? Ja tak mam. Czasem coś mi się podoba, ale nie wstawiłabym tego w moim domu. Bo po prostu jakoś mi nie pasuje do całości. Podobnie było z literkami, które są dedykowane dzieciom. Szyte są całe imiona, zawieszane na łóżeczku lub na ścianie. Hmmm… Fajne, ale jakoś tak…
I dlatego postanowiłam zrobić własną wersję. Trochę zainspirowałam się pomysłami Doroty Szelągowskiej, która często w swoich aranżacjach używa ramek i jakiś drobiazgów by stworzyć niepowtarzalne obrazy. I tak powstał pomysł na taką moją wersję literki dla Małego Człowieka. Zacznijmy od historii ramki. Nie mogłam długo dostać odpowiedniej, bo chciałam taką głęboką, jak witrynka. Z zamówieniem na necie jest ten problem, że koszt przesyłki był czasem niemal równy cenie ramki. Super :/ Potem trafiłam w Pepco na głębokie ramki na wysoki połysk. Kupiłam czarną, bo już powoli w głowie kiełkował pomysł na literkę. Okazało się jednak w domu, że nie jest ona zbyt dobrej jakości, albo trafiłam na „zmęczony” egzemplarz. Na szczęście ostatnio trafiłam w sklepie Kik na ramkę drewnianą, bardzo ładną. Polecam. Cena 12,99 zł. Cena znośna biorąc pod uwagę naprawdę fajną jakość. 
Potem wzięłam na warsztat samą literkę. Powstała z turkusowego filcu. Najpierw był problem z kształtem. Narysowałam taka ładną, drukowaną literkę, ale jakoś mi nie pasowała. Przymknęłam więc jedno oko i machnęłam „pokręcone” J. Chciałam je czymś ozdobić, ale nie chciałam przesadzić, żeby nie było przesłodzone, czy tandetne. I tak wpadłam na pomysł haftu. Zdjęcia zamieściłam nawet na szybko na moim Facebooku 😉 Haft narysowałam na kartce, którą szpilkami przypięłam do materiału i wyszyłam wzór. Potem delikatnie usunęłam papier. Mała rada: używajcie cienkiego papieru, który łatwiej potem delikatnie targać. Można też papier nieco zmoczyć i wtedy łatwiej się go pozbyć. No a potem to już zszyłam, wypchałam silikonowym groszkiem i klejem na gorąco przykleiłam do wybranego wcześniej tła. 🙂 Jak widać Literka z filcu stoi sobie na półeczce w pokoju Małego Człowieka.
I tak trochę leniwie, trochę pracowicie minęły mi Święta. A jak u was?

Dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.