0

Lamparty

Zobacz blog

Koniec czerwca postanowiłam uczcić wpisem o jednej z ulubionych sukienek obecnie. Jak tylko zobaczyłam jersey w lamparty w sklepie Nitka Kłębek, to wiedziałam, że uszyje z niego sukienkę kimonową. Jak pomyślałam, tak zrobiłam i nic więcej nie cudakowałam. Był to dzięki temu jeden z najszybciej zrealizowanych projektów dla mnie, jakie kiedykolwiek miałam.
Sukienka powstała na bazie wykroju z Marfy. To ten sam, z którego szyłam mandarynkową bluzkę i czerwoną z rozcięciami. Ogólnie kocham ten model i prawdopodobnie wykorzystam go jeszcze ze 100 razy:) Jest mega wygodny.
Sukienka jest marszczona w pasie za pomocą nici gumowych, dzięki czemu talia jest ładnie podkreślona. Dekolt wykończony jest plisą skośną. Doły i rękawy po prostu podłożyłam.
A na zdjęcia załapał się jeszcze kwitnący jaśmin.

Dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.