Kury, kuraki – powrót :)

Zobacz blog

No to Kochani z górki na pazurki…
już za moment, już za chwileczkę…
w i o s n a !!! 

Już tylko niecałe 3 tygodnie! 
Nie wiem jak Wy, ale ja nie mogę się doczekać…!

Nawet jeśli wiosna nie przyjdzie o czasie, 
to chcę się już napawać każdym cieplejszym dniem… każdym cieplejszym promykiem słońca… 
każdym najmniejszym promieniem słońca! 
Bo już mam dość tej szarówki i śniegu przeplatanego 
z deszczem!

Na szczęście w pracowni już całkiem sporo 
koloru i wiosny! 🙂



Podobnie jak w ubiegłym roku „wykluły się” u mnie kolorowe kurczaczki 🙂
Kuraków jest całkiem spora gromadka! 
gładkie jednokolorowe i takie we wzorki – jak mawiają: do koloru, do wyboru! 🙂 
Wszystkie z pętelką umożliwiającą zawieszenie kurek. 

*Mój osobisty kurak, już tak wisi od dobrych 3 lat w kuchennym oknie 🙂 
Czasem go tylko Picasso nieco rozbuja… z nudów 🙂
Kuraki można śmiało zamawiać – chętnych odsyłam do zakładki „na sprzedaż” 
– znajdziecie tam aktualnie dostępne wzory i ilości
Ale oczywiście na zamówienie, mogę dorobić co będzie potrzebne 🙂

W tym roku uszyłam też mniejsze kurczaczki – w sam raz np. do wielkanocnego koszyczka
i ozdoby świątecznego stołu. Kurczaczki bardziej tradycyjnie, dostępne są w kolorze żółtym 
i naturalnego płótna (mój tegoroczny faworyt!).

Ogólnie, poglądowo wygląda to tak:





































Ale, że kurki całkiem fajnie pozowały, 
zdjęć mam sporo! 
Spokojnie, pokażę tylko „troszkę” 🙂



Kuraki, jak się okazało, gwiazdorzyły nie tylko u mnie!
Jedno z ostatnio zrealizowanych zamówień to były również kury, 
tylko „nieco” większe – kuraki trafiły do studia fotograficznego Miesznik Photography.






No to Kochani czekamy do wiosny 🙂

Jeśli ktoś z Was jest zainteresowany 
ozdobnymi kurkami
zapraszam serdecznie!

picassa.blogspot@gmail.com


Na dniach pojawi się też 
konkurs na Facebook’u.
Zapraszam do zabawy! 🙂






Dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CLOSE