0

Królicze kosmetyczki

Zobacz blog
W ubiegłym miesiącu zapytałam siostrzenicy, co by chciała dostać ode mnie w prezencie urodzinowym. Pierwsza odpowiedź – prawdziwy telefon! W ramach negocjacji pozostałyśmy przy kosmetyczce 🙂 A że dziewczyn w rodzinie mam trzy, to tyle właśnie powstało kosmetyczek. Pierwsza wywędrowała zanim zrobiłam zdjęcia i wzbudziła ogromną radość bratanicy. Teraz prezentuję Wam pozostałe dwie, które równie mocno ucieszyły dwie młodsze dziewczynki 🙂

 

Polar to zdecydowanie jeden z moich ulubionych materiałów. Szyje się go łatwo, ma przepiękne kolory, nie prószy się z niego 🙂 Tutaj było trochę trudniej, bo w środek włożyłam watolinę, żeby zawartość była bezpieczna, dodałam też bawełnianą podszewkę. Ale radość dziewczynek absolutnie warta całej pracy!

Kupiłam też w końcu czarne ćwieki 🙂 Już od dawna mi się marzyły takie, żeby zrobić kilka breloków z bajowymi postaciami. Na breloki nie mam niestety na razie czasu ze względu na całą masę innych rzeczy, za którą się teraz wzięłam, a których efekty wkrótce na blogu. Jedno mogę obiecać – dużo szyciowych rzeczy będzie!
Dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.