Hamaki #3

Zobacz blog

Powracam z "nowością". Połamane igły czekały na swoje wymienniczki i jest! Końcówka listopada pożegnała mnie wręczając nowy zestaw igieł do maszyny. Tak właściwie załatwiła mi je mamuśka odwiedzając nową pasmanterię w mieście. Dzięki Mamo! Powracam więc do szycia. Nawet nie wyobrażacie sobie ile ten komplet czekał na wykończenie.. Aby ukończyć komplet i uzyskać jego upragnione zdjęcie potrzebowałam (aż) zszyć ostatni hamak. Nie chciałam tego kończyć ręcznie, ponieważ zepsułoby to cały efekt. Natomiast w międzyczasie zaopatrzyłam się w ozdobną tkaninę, więc nowe hamaczki na pewno będą się prezentowały lepiej, a przynajmniej dołożę wszelkich starań by tak właśnie było. Nowo otworzona pasmanteria poratowała mnie przed świętami. Fretki więc miały wczesny prezent mikołajkowy i muszę przyznać, że były bardzo zadowolone bo śpiochały w nim jak zdechlaczki. 😀

Czytaj więcej »
Dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *