0

Dywanik wełniany

Zobacz blog

Znalazłam wzór  na szydełkową serwetkę i postanowiłam zrobić  dywanik. Nie jest to jednak tak ostatnio modny dywanik ze sznurka tylko zwykły włóczkowy  dywanik dziergany szydełkiem.  Gruba mięciutka  beżowa włóczka syntetyczna  o strukturze czesanki leżała w pudle i właściwie chciałam się jej pozbyć , brązowa wełna dywanowa której dostałam kilka kłębków „gryzie” od samego patrzenia.  Połączyłam  te dwie  włóczki i powstał mały dywanik. Ma mięciutki środek i gryzące  obrzeże ale komu to przeszkadza jeśli leży na podłodze.

W założeniu miał być do domku na działce ale  póki co zrezygnowałam z tego pomysłu. Dlaczego? Otóż przypomniałam sobie, że już jeden dywanik na działkę zrobiłam i zawiozłam. Ten  oto

Dywanik  wełniany  zasilił więc   pudło z rzeczami  zrobionymi nie wiadomo po co.

 Ktoś mi ostatnio opowiadał o grupie na FB ” Po co  to kupiłam?”  Ja chyba powinnam założyć grupę po co to zrobiłam? Gdzieś tam w głębi duszy  zawsze znajdę odpowiedź na to pytanie np.

  • podobał mi się wzór,
  • chciałam wykorzystać posiadaną włóczkę,
  • nudziłam się,
  • wydawało mi się, że ta rzecz jest mi niezbędna ale po zrobieniu okazało się, że jednak nie
  • chciałam  zobaczyć,czy potrafię to zrobić,
  • musiałam czymś zająć ręce aby uwolnić z głowy złe myśli
  • zrobiona rzecz nie jest tym czego oczekiwałam
  • itd……

Mogłabym wymyślać jeszcze inne  równie „mądre” powody choć właściwie powinnam napisać zrobiłam bo chciałam i to zamyka temat.

PS. Kocyka dla WOŚP sprzedany za 510 zł !!!! Jesteśmy szczęśliwe nasza praca kogoś ucieszy a pieniądze uratują czyjeś zdrowie. Już myślimy o  następnym kocyku.

Dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.