0

Detale w ‚nowym’ pokoju Małego Człowieka

Zobacz blog

Dziś przed ostatni wpis o wielkiej akcji „metamorfoza pokoju Małego Człowieka”. Niby zmian niewiele, ale tak wyszło, że sporo takich drobiazgów, detali dodaliśmy do tej małej przestrzeni i tak jakoś… Tak więc dziś została nam historia pewnego samochodu pt. „Jak żółty samochód stał się półką na książki” oraz moja wersja łapacza snów 😉
Na początek gwiazdkowy łapacz snów. Wszystko zaczęło się od łapaczy snów Kasi z bloga Kreatywne życie. Oczywiście Kasia robi łapacze na wypasie. Są piękne i w ogóle wielki szacun. Ja wymyśliłam sobie, że chcę coś z tej kategorii do pokoju Małego Człowieka. Piszę ‚z tej kategorii’, bo mój nawet nie jest ‚w stylu’, ani tym bardziej ‚coś podobnego’ 😉 Jest to moja wersja. O! A drucianą gwiazdę dostałam już dawno od Pradziadka. Nie wiedziałam co z nią zrobić. Myślałam o czymś na Święta, a tu taka okazja inna akurat… Oplotłam ją błękitną włóczką, do tego pompony i kilka perełek i gwiazdka na sen jak znalazł. 🙂
Lepszy widok na gwiazdę będzie na koniec, a teraz historia pewnego samochodu, który został półką na książki. Samochód, a właściwie autobus Mały Człowiek dostał od Kuzyna. Samochód miał jedną wadę: był cały z drewna, więc skrzypiał niemiłosiernie.  Nie wiem, czy miał tak od początku, ale drewniane osie się lekko wygięły i zabawa tymże autkiem doprowadzała mnie do bólu zębów. Wymyśliłam więc, że posłuży on za skrzynkę na książki. Ustawiłam go na komodzie, z książkami. Tymi ulubionymi 😉 No ale niestety Mały Człowiek w przypływie emocji różnych samochód zrzucił, a książki z impetem zrobiły w nim mega dziurę :/ Samochód wiec miał iść na śmietnik, ale wtedy właśnie pomyślałam, że można go naprawić i zainstalować jakoś na stałe, żeby już żadna krzywda mu się nie stała.  Dziurę załatałam tekturą:
Pomalowałam ją potem farbą w sprayu na żółto. Z jednej strony klejem na gorąco przykleiłam koła już na stałe, a całość powiesiłam na bocznej ścianie regału. Pod gwiazdą i nad łóżeczkiem od pięknych snów 🙂 I siedzą teraz w autobusie książki – te ulubione.
Dobranoc… 🙂

Dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.