0

Czapka w pastelowych kolorkach . Zrób razem ze mną :-)

Zobacz blog

Dzień dobry 🙂 oby każdy dzień był tak słoneczny jak dzisiejszy.
Mnie najbardziej , tu w Krakowie , zawsze brakuje błękitnego nieba i słońca . 
Tych pięknych dni jest , jak dla mnie ,  za mało.

Za zimą nie tęsknię choć biały puch przy lekkim mrozie mógłby być. Rozjaśnił by krajobrazy.
Tak jak pastelowe kolory , które są pogodne , ciepłe i optymistyczne .
Kolejna czapka ma pastelki, ma też futrzany pastelowy  pompon .
 Czapkowo jakoś się u mnie zrobiło 🙂
Pomysł czapki narodził się jeszcze w grudniu bo po sweterku i sukience został mi dość duży kłębek Alize Batik w sam raz na cos małego. Przed świątecznym wyjazdem – nie zdążyłam . Teraz mam znów czas , dużo czasu na dzierganie.
Czapkę zrobiłam na drutach nr 3 . Ma wymiary : wysokość 28 cm ( w tym otok – 5 cm)
szerokość bez naciągania 19 cm. Będzie pasować na głowę o obwodzie do 55 cm.
Ścieg w sumie na całości to ściągacz 1/1 a  powyżej otoka ściągacz zaplata się w warkocze z 7 oczek                tak by zachować ściągacz. Jest to splot bardzo ściągający dzianinę.
Zaczynamy więc poradnik 🙂
Na druty nawijamy 106 oczek  i pierwszy rząd w całości przerabiamy samymi prawymi oczkami. W następnym rzędzie robimy ściągacz 1/1 czyli oczka prawe na przemian z lewymi. Z lewej strony robótki przerabiamy oczka tak jak schodzą z drutów.
Tak dziergamy do wysokości 5 cm. Dalej wg schematu , który narysowałam.
Po szóstym  skrzyżowaniu pierwszych warkoczy , przerabiamy samym ściągaczem i zamykamy po połowie oczek. Powtarzamy Zostawiamy dość długą nitkę i ściągamy ostatnie oczka. Czapkę zszywamy i przyszywamy pompon.
Pastelową czapkę prześlę do wnuczek , będzie do kompletu 🙂 Myślę, że choć je dzieli sześć lat obie mogą w niej chodzić. 
W tym sezonie zrobiłam pięć czapek – dwie na szydełku i trzy na drutach.
 Tego szydełkowego szaraczka sama noszę 🙂 Nie ma jak czapka w te chłodne dni i pomimo , że z włosów robi naleśnika 🙂
Na ostatnim zdjęciu jest moje drzewko szczęścia. Rok temu dostałam szczapkę od koleżanki. Drzewko dziwnie rośnie , pokłada się i w niczym drzewka nie przypomina. Ale… zakwitło w łososiowych drobnych kwiatkach ! Koleżance nigdy nie kwitło choć już lata ma i ma drzewko godne zachwytu z grubymi , lśniącymi liśćmi. Córka ma też ponad trzydziestoletnie , piękne drzewko , które raz w roku pokrywa się białymi kwiatami. A moje są łososiowe 🙂
Cieszę się tym bardziej bo jestem z tej grupy niechlubnej , której brak tzw ręki do kwiatów. Kwiaty kocham ale u siebie nie mam czym się chwalić. Poza tym drzewkiem dziwnie jednak rosnącym.
🌞🌞🌞Dużo słoneczka Wam życzę 🌞🌞🌞
🌞🌞🌞


Bardzo dziękuję za odwiedziny mojego bloga 🙂

Za komentarze , tak miłe i cenne dla mnie 🙂

Do zobaczenia w następnym poście 🙂

🌲⛄☔🌞☔⛄🌲

                             

                        

Dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.