0

Czacha na plakacie i wspomnienia z czasów licealnych ;)

Zobacz blog

Czaszki, czaszeczki…! Niektórym kojarzą się z ponurymi klimatami, przywodzą na myśl straszną śmierć, ale ja w czaszkach dostrzegam coś innego – kojarzą mi się z przemianą, z niekoniecznie smutnym zakończeniem jakiegoś etapu, przejściem w jakiś inny wymiar 😛
Dzisiejsza czacha z brwiami a la Frida Kahlo poleciała do Klientki w postaci plakatu, który będzie wisiał oprawiony w antyramę w jej pokoju. Cieszą mnie takie „czaszkowe” zamówienia, od razu wiem, że zamówienie składa Klientka lub Klient, który ma poglądy bardzo podobne do moich 🙂

Jako ciekawostkę powiem Wam, że takie czachy produkowałam już za czasów licealnych na torbach i plecakach moich znajomych, ale rysowałam zwykłymi markerami, wtedy jeszcze nie miałam pojęcia o istnieniu profesjonalnych pisaków do tkanin marki Sharpie. Pocieszające jest to, że jeden z kolegów ze szkoły powiedział, że plecak z „moją” czachą przechowuje do dziś i czasem pożycza go swojej córce na wyjazdy na Woodstock 🙂

Dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.