0

Cuda-wianki…

Zobacz blog

Nabrałam dziś ochoty na wianuszek z mchu:) Zabrałam więc sunię i poszłyśmy na łowy. Przytaszczyłam z lasu woreczek mchu i jakieś nieznanej mi nazwy kwiatki. Sunia dziwnym wzrokiem na mnie spoglądała kiedy okradałam leśne runo ze srebrzystego i zielonego wdzianka.
A taki jest oto rezultat:

     
               


Dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.