0

"Borgiowie" Roberto Gervaso- recenzja

Zobacz blog

Po tę książkę sięgnęłam po obejrzeniu na HBO GO serialu „Rodzina Borgiów” . Serial tak bardzo mi się spodobał , że chciałam rozszerzyć swoją wiedzę o historię rodziny w faktach historycznych i zweryfikować ją ze scenariuszem, powstałym dla tej filmowej opowieści.

Sądziłam też , że nie przeczytam tej książki w całości bo mnie zanudzi suchymi faktami, nazwiskami i datami. Rozczarowałam się . Książkę czyta się dość przyjemnie . Jest napisana przystępnym językiem , jest ciekawa , nie nudna. Autor Roberto Gervaso jest włoskim historykiem ale ma dar przekazywania swojej wiedzy.

„Borgiowie” to opowieść o historii Półwyspu Apenińskiego  przełomu wieku XIV i XV  a także biografia dwóch wielkich z rodu Borgiów – Rodrigo (papieża Aleksandra VI ) oraz jego syna Cezara – wielkiego wodza wojsk najemnych (kondotiera) a wcześniej kardynała. 
O Borgiach , chyba każdy z nas  słyszał. Fatalna opinia .  Morderstwa, trucizny, rozpusta. To też ale  rodzinę tę ukształtowały czasy ,w których żyli. Były to lata bratobójczych walk o władzę.  Włoch jako państwa jeszcze nie było. Każde miasto było samodzielne i wrogo nastawione do innych. Każde chciało rządzić półwyspem a po władzę sięgało każdym sposobem dozwolonym i tym podstępnym a przede wszystkim przestępczym.
” Zbrodnia stawała się zbrodnią tylko wtedy , gdy chybiała celu.”
Książęta i panowie w ogóle  nie dbali o poddanych. Gnębili wyśrubowanymi podatkami, obowiązkami i nie uznawali ich żadnych praw , za wyjątkiem prawa do harówki i śmierci. 
Poddanych dziesiątkował wszech obecny głód i choroby.
Watykan też chciał przewodzić wszystkim i wszystkiemu. Jednak w  II połowie XIV w był bardzo słaby i pogrążony w marazmie .  Moralność księży sięgała dna. Dbali tylko o własne interesy, knując po kątach i nie przebierając w środkach.
Za rządów Aleksandra VI kościół moralnie upadł jeszcze niżej. Nigdy wcześniej nie szerzyły się tak bardzo rozwiązłość, nepotyzm i symonia – handel godnościami ,  urzędami kościelnymi  i sakramentami . Z drugiej jednak strony dzięki inteligencji, mądrości i zaradności papieża – kościół rósł w siłę i torował drogę do reformacji.
Rodrigo Borgia był wielkim mężem stanu. Urodził się w Hiszpanii , prawdopodobnie  w roku 1431. Ukończył studia prawnicze w Bolonii a dzięki poparciu swojego wuja – papieża Kaliksta III – od 1457 pełnił funkcję wicekanclerza kościoła i był już kardynałem. Był doskonałym urzędnikiem, przedsiębiorczym, kreatywnym i mądrym. Funkcję  tę pełnił przy boku pięciu aż papieży.
Prawdopodobnie od roku 1467 związał się z byłą kurtyzaną Vanozzą i na pewno miał z nią czworo dzieci – trzech synów i córkę Lukrecję. Trudno też powiedzieć , który z braci był najstarszy Juan czy Cezar. Źródła historyczne podają różne daty ich urodzin. 
Rodrigo bardzo kochał swoje dzieci i był w stanie dla nich zrobić wszystko . Szykował im posady, wzmacniał rodzinne więzy . Chciał przekazać państwo Cezarowi.
W 1492 roku , w wyniku przekupienia elektorów ( nic dziwnego w tamtych czasach) , został papieżem Aleksandrem VI.  Panował dwanaście lat , do roku 1503 wśród intryg, zbrodni i  rozbojów.
Nie był zbyt pobożny ale był wielkim monarchą.
Zmarł w wieku 72 lat , prawdopodobnie na malarię. Przy jego łożu nie było nikogo z rodziny. Cezar, na którego tak zawsze liczył, tez nie mógł przyjść do pałacu. Gdyby był być może nie doszło by do rozruchów i grabieży papieskich komnat.
W tym samym czasie, w którym Aleksander VI zmarł, Cezar walczył z chorobą , która osłabiła go na wiele miesięcy. Może to była malaria, może syfilis a może trucizna.  Nigdy już potem nie był znaczącą osobą . Otoczony wrogami zmarł w 1507 r. we Francji.
Fakty historyczne też inaczej przedstawiają Lukrecję Borgia . Była osobą cichą i spokojną. Ulegała woli ojca i brata Cezara . Jej trzy małżeństwa były organizowane dla dobra rodu i Watykanu. 
Nikt jej nie pytał o zdanie. Nie zawsze mogła mieć przy sobie swoje dzieci. 
Zmarła w Ferrarze w 1519 r.
W sumie smutne losy wielkiego rodu . Brak mi tylko : co dalej ? 
co z potomkami dzieci Aleksandra VI ?
 „Borgiowie ” to książka na wskroś historyczna , oparta na różnych źródłach, nie raz sprzecznych ze sobą . Autor  oddziela fakty od mitów i opowiada najbardziej prawdopodobne zdarzenia. 
Książka godna polecenia , tym którzy lubią historię Włoch 
a serial 
mogę gorąco polecić wszystkim. Nie będziecie się nudzić . Każdy odcinek trzech sezonów  
trzyma w napięciu. 

tytuł oryginału „I Borgia”
tłumaczenie Janina Perlin
stron 235
okładka twarda
wydawnictwo Książka i Wiedza
rok 1988
Dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.