0

84. Blomarket, platforma współpracy – opinia

Zobacz blog

Czasami zdarza się, że ktoś się do mnie odezwie w celu nawiązania mniejszej lub większej współpracy. Podobna sytuacja wydarzyła się w listopadzie 2015 r. Zacząłem otrzymywać maile z propozycją współpracy od serwisu Blomarket.pl. 

Zarejestrowałem swoje trzy blogi (http://majsterklepka.blogspot.com, http://kyriosmk.blogspot.com, http://dziergatkove.blogspot.com) licząc na jakiś łup – niekoniecznie wielki. 
I co? I wielkie rozczarowanie.
Przechodząc do konkretów:

Jak to działa? – Właściwie to nie działa, lub w moim przypadku nie zadziałało.
Ale zaczynając od początku.
Pierwszym etapem było założenie darmowego konta na stronie. Następnie trzeba było dodać „blomarket” do autorów, do szablonu wrzucić skrypt zliczający statystyki i poczekać jakieś 30 dni na aktywację usługi.

Po aktywacji spokój przez jakiś czas i w końcu w kwietniu 2016 r, pojawiły się na moich 3 blogach reklamowe wpisy typu:

Skupmy się teraz, na krótkim podsumowaniu postów i tego jak znalazły się na blogu. Jednocześnie przeanalizuję jeden z maili zachęcających do współpracy.

Zaczyna się tak:

„Właściciel blogu, przed emisją artykułu otrzymuje @ z wiadomością od kiedy zaczyna się kampania i jakiej jest treści. Możesz nie zgodzić się na emisję artykułu bez konsekwencji.”
Niestety, w moim przypadku nic takiego nie miało miejsca. Nie dostałem maila, a o zamieszczonych postach dowiedziałem się po wejściu na bloga.
Dalej w mailu możemy przeczytać:

„Sami dbamy o jakość tych artykułów”… „Ciekawy artykuł związany z tematyką bloga, fajnie wzbogaca treści już zamieszczone przez Właściciela Bloga.”

Odniosłem wrażenie, że jednak nie. Posty nie zostały dostosowane ani formą, ani stylem, ani tematyką do któregokolwiek z moich blogów. Ot tak po prostu wrzucone na łapu capu metodą CTRL+C, CTRL+V.

Pierwszy kropek pominę, moja cierpliwość nie jest nieskończona i zupełnie odwrotnie niż Wielka Orkiestra nie będę w to grał o jeden dzień dłużej.
Kompleksowego wsparcia technicznego nie mialem okazji do końca przetestować, gdyż przepływ informacji działa tylko na wejściu czarnej skrzynki. Tzn. możemy zadać pytanie przez formularz znajdujący się w panelu:

Zrobiłem to dwa razy, ale niestety jest jakiś problem z powrotem. W tą stronę coś nie działa – bo raczej nie zakładam, aby komuś nie chciało sie po prostu odpisywać, jesteśmy przecież profesjonalistami.

Co do zarobków – noooo… to zaczynam

Po aktywowaniu konta, umieszczeniu wpisów na blogach, wysłaniu i nie otrzymaniu korespondencji, zacząłem sobie powątpiewać w sukces całego przedwsięwzięcia, ale postanowiłem dalej pomęczyć temat, poobserwować i napisać ninejszą opinię.

I tak na panelu mogłem sobie pooglądać, że wszystkie moje blogi sa aktywne:

Poza możliwością przechodzenia pomiędzy zakładkami była to jedyna funkcjonalność, która działała. Pomimo zamieszczenia przez „blomarket” artykułów na blogach, nic nie widziałem na ten temat z zakładce „Artykuły”:
W związku z powyższym wcale nie dziwi mnie fakt, że zakładka „Statystyki i zarobki” świeci pustkami:

Dzisiaj próbowałem się zalogować – niestety ta funkcjonalność też przestała działa działać.

Wracając do maila:

Yhhyyy, taaaaa, jasne.

:))))) Właśnie to zrobiłem.
Dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.