0

77. Pan Misio

Zobacz blog
Znowu mnie trochę nie było. Tym razem przechodzę ciężki czas, bo urlop macierzyński się skończył. Podjęłam pracę w nowym miejscu i przede wszystkim jest mi ciężko, bo muszę zostawiać Zosię pod opieką innych osób, co jest naprawdę dramatem dla mnie. Oczywiście Zosia ma świetną opiekę, nie mam na co narzekać, ale do tej pory byłam z nią 24/7 i jest się cieżko przestawić i rozstawać. Pierwsze dni jeździłam do pracy ze łzami w oczach, ale już na szczęście jest lepiej. Zosia nie przeżywa histerii, więc jest ok. Dziś pierwszy wrócę z pracy po 21 i pierwszy raz to nie Ja będę kładła Zosię spać. Damy radę. Musimy…
Przy okazji chciałabym się pochwalić moim nowym tworem szydełkowym. Zrobiłam malutkiego misia. Pierwszy raz z łączonymi nóżkami. Jestem z niego niesamowicie dumna. Mam w planie zrobić około pięciu sztuk, żeby każdy z siostrzeńców/siostrzenic miał po jednym. Będą misie, króliczki, kotki… Już w kolejce do sesji zdjęciowej czeka króliczek w szaliczku.
Wzór dostępny TUTAJ



Pozdrawiam serdecznie 🙂
Dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.