~ 529.

Zobacz blog
Hej! Dziś krótka rozprawa o tak zwanym byciu sobą, znana z własnego doświadczenia. Od moich początków na blogach i innych społecznościach wymyślałam dla siebie przeróżne nazwy czy tam nicki. Ulubiona piosenkarka, postać książkowa czy inne inspirujące słowo. Zawsze skrywałam się za czymś stając się jak najbardziej anonimowa. Nie wpadłam wtedy, że mogłabym się nazwać.. po prostu swoim imieniem. :’) Być może to mało znaczący fakt i zapytacie czemu o tym piszę. Trochę mnie to zmęczyło i tu zwracam się do Was. Czy gdybym odtąd stała się na bloggerze Agnieszką to przyzwyczaicie się do tej małej zmiany? Zastanawiam się również, właściwie od bardzo dawna, nad adresem strony. Ale nie, to dopiero by był przełom. 😀

Delikatna niczym płatek śniegu, a na dole, śmiejcie się, nieudana próba renifera. 😀

Miłego wieczoru ♥
Dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *