0

3 sposoby na… szycie z małym dzieckiem. (WB3)

Zobacz blog
Dzisiaj kolejny temat z cyklu wyzwań blogowych Uli.
Postanowiłam jednak połączyć go z czymś jeszcze – mianowicie z tematem jaki pojawił się ostatnio na blogu by Mondfee 7 sposobów na sprawniejsze szycie (swoja droga lektura obowiązkowa!!!).

Co jedno i drugie ma ze sobą wspólnego? Zaczęłam się nad tym głębiej zastanawiać i analizować jak to wygląda u mnie…Zatem dzisiaj podam Wam moje własne osobiste 3 sposoby na szycie z małym dzieckiem 🙂

co zrobić z dziećmi przy szyciu

Ten kto ma w domu takiego małego członka rodziny w lot pojmie o co mi chodzi. Dla tych, którym obcowanie z maluchami jest obce, wyjaśniam. Dzieci są zawsze i wszędzie. Nawet jak jest tylko jedno, to kiedy akurat mam ochotę coś uszyć, mój syn ma chęć robić to samo co ja i jest go dwa razy więcej 😉 bo.. najlepiej na moich kolanach, albo uczepiony nogi przystępuje do bacznej obserwacji moich poczynań. W wersji luźniejszej, zasiada na podłodze obok i pomaga. (Wiem! Jestem absolutną szczęściarą, że mogę tak robić!! :))

Dowód macie na zdjęciu, które pochodzi z niedzielnego poranka 🙂 Kiedy to wpadł mi do głowy szalony pomysł – zróbmy pulower z resztek. Zasiedliśmy oboje w naszym twórczym chaosie i zabraliśmy się do pracy 😉

Jak sobie z tym wspólnym szyciem radzę?

Mój Sposób #1 

Zastanów się wcześniej co chcesz zrobić i… zaciągnij dziecko do pomocy w przygotowaniach! Ja szyję z wykrojów głowie robionych przez siebie. Na to tez trzeba czasu i „materiałów pomocniczych” w stylu inny ciuszek, kartki, nożyczki, coś do pisania. Zatem proszę o pomoc! Podaj mi koszulkę, czy ołówek lub miarę krawiecką, a ja odrysuję. Tak, Ty też możesz rysować, ale swoją kredką, o tutaj na kartce. I tak sobie razem rysujemy. Każdy swój wykrój 😉 a potem ja wycinamy przechodzimy na wyższy stopień zaawansowania.

Sposób #2

Dać dziecku zajęcie związane z tematem. Czyli, że co? Ano ja daję mojemu poduszeczkę na szpilki i.. szpilkę 😉 wiem, większość z Was pomyśli co za matka, przecież to niebezpieczne!! itp. Tak, ale jakiś czas uczyliśmy się tego co to jest ta szpilka i co się z nią robi (a czego absolutnie nie!). Zatem Młody siedzi razem ze mną na podłodze i wbija szpilkę w tą nieszczęsną poduszeczkę, potem ja wyciąga, pokazuje mamie i.. znowu wbija 😉 i tak przez chwilę.. :)) Dla uspokojenia tych, którzy dalej czują się niepewnie. Oczywiście nigdy nie zostaje sam na sam ze szpilkami, a chwile kiedy ma je w swoich małych rączkach, to chwile kiedy siedzę obok i robimy coś razem.

Dla mnie to chwila kiedy mogę wszystko spiąć i przygotować do szycia. Kiedy Młodemu znudzi się poduszeczka, zaczyna mi pomagać w wbijaniu szpilek w materiał. Uznajmy, że dzięki temu mam ich zapas 😉

sposoby na szycie z dziećmi


Sposób #3

Szycie i patent stary jak świat… dziecko poszło spać/na spacer/do kąpieli/bawi się z innym domownikiem? To jest ten moment!! Można bezpiecznie szyć 😉 Rada dla Mamy Szyjącej (pół żartem pół serio..) – nie zmarnuj tych chwil na sprzątanie/gotowanie/pranie czy inne obowiązki domowe 😉


Może komuś moje patenty pomogą 🙂 Miłej zabawy!
Ciekawa jestem, jak to wygląda u Was? 🙂
Dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.