0

𝕄𝕒𝕣𝕥𝕨𝕪 𝕤𝕖𝕫𝕠𝕟, 𝔸𝕟𝕖𝕥𝕒 𝕁𝕒𝕕𝕠𝕨𝕤𝕜𝕒- 𝕣𝕖𝕔𝕖𝕟𝕫𝕛𝕒

Zobacz blog
To moje pierwsze spotkanie z twórczością Anety Jadowskiej. Przeczytałam wiele opinii – pozytywnych- na temat jej książki Trup na plaży i postanowiłam sprawdzić sama, czy faktycznie jej książki są warte polecenia. Ja to mam tak, że, jak coś jest mocno chwalone, ja do tego podchodzę jak do jeża. Ostrożnie i z rozwagą, muszę sama to sprawdzić i się osobiście przekonać.
Jak wypadła moja recenzja czy będzie pozytywna, czy negatywna? Przeczytajcie.



Fabuła:
Pensjonat Wielkiej Niedźwiedzicy boryka się z problemami finansowymi. Mało gości, bo pogoda pod psem. Pada, zimno to i wszyscy uciekają znad morza. Magda – głowna bohaterka- ma wiele różnych spraw dna głowie. Po pierwsze pensjonat, który staje na skraju bankructwa, po drugie babcia, która boryka się z demonami przeszłości, chora i uziemiona Tamara…
Pomyślicie pewnie, że to klasyczny kryminał z elementami thrillera, ja też tak myślałam, kiedy przeczytałam tytuł. Nic bardziej mylnego.
Autorka odchodzi od klasycznej wersji kryminału, który musi być mroczny, krew się leje i trup słania. Tu mamy elementy humorystyczne, które w doskonały sposób rozluźniają atmosferę, kiedy jest taka potrzeba. To wiele zabawnych sytuacji z codziennego życia pensjonariuszy. Nie brakuje tu jednak dramatyzmu. To również opowieść o kobietach, których życie nie było usłane różami, mamy tu również Ustkę, w której zbolałe serca znajdują ukojenie.
Niestety nie czytałam pierwszej części, więc nie wiem, jak to wyglądało, jednak tu podobała mi się tajemniczość i trochę mrocznych elementów. Pocieszające jest jednak to, że na końcu widać światełko w tunelu.
Ja zaczęłam od drugiej książki o Ustce, jednak myślę, że warto jednak najpierw przeczytać pierwszą. Tam poznajemy bohaterów, łatwiej wtedy chyba wejść od razu w klimat książki.
Bohaterowie są bardzo charakterystyczni i bardzo dobrze wykreowani. Można ich polubić od pierwszego przeczytania.





Podsumowanie:
Moją pierwszą przygodę z książkami Anety Jadowskiej uważam za bardzo udaną. Podobał mi się trochę nieoczywiste spojrzenie na kryminał. Połączenie z elementami obyczajowymi.
Myślę, że na pewno sięgnę po pierwszą części, bo jestem jej bardzo ciekawa.
Polecam serdecznie.

Dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.