0

𝕁𝕖𝕘𝕠 𝕓𝕒𝕓𝕖𝕔𝕫𝕜𝕒 -ℙ𝕖𝕟𝕖𝕝𝕠𝕡𝕖 𝔹𝕝𝕠𝕠𝕞 -𝕣𝕖𝕔𝕖𝕟𝕫𝕛𝕒

Zobacz blog
Jego babeczka jest trzecią już częścią zaraz po „Jego bananie” oraz „Jej wisienkach” książką Penelope Bloom. Niestety nie miałam przyjemności przeczytać poprzednich książek tej autorki. Jednak jeśli nadarzy się taka okazja, na pewno po nie sięgnę.


Fabuła:
Książka jest z gatunku tych do pośmiania się, ale zawiera również watki obyczajowe.
Rayan jest bogaty, ma siec piekarni, postanawia, zorganizować przyjęcie na Heellowen. Do pomocy zatrudnia dziewczynę, która ma mu pomóc ogarnąć dekoracje. Początkowo spotkanie to miało mieć charakter ściśle związany z pracą, jednak cos poszło nie tak.
Rayan po wcześniejszych przejściach z kobietami, boi się ponownie zaangażować. Jednak już po pierwszym spotkaniu zorientował się, że cos go do tej kobiety ciągnie.
Emily, no cóż, artystka, która stara się skupić na swojej karierze i rozwoju. Zimą wyjeżdża do Paryża na studia, więc nie jest początkowo zainteresowana romansem. Kiedy po spotkaniu okazuje się, że ona i Rayan już się kiedyś spotkali. Powracają wspomnienia….
Czy Emily uda się zrealizować swoje marzenia o Paryżu? O co właściwie chodzi z tą babeczką?


Książka napisana w bardzo przystępny sposób, ciekawie wykreowani bohaterowie. Wiecie, nie jest to jakaś górnolotna lektura, to raczej taka zwykła książka, kiedy chcemy się odprężyć i po prostu coś poczytać.
To taka wiecie książka na jedno popołudnie.


Podsumowanie:
Super relaks w sobotnie popołudnie. Piękne wydanie może być pretekstem do kupienia książki w prezencie.
Polecam.

Dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.