Zobacz blog

Dzięki rudemu prototypowi, „rozebrałam” na czynniki pierwsze, wzór opracowany przez  S.J. Lau, a następnie wprowadziłam do niego niewielkie zmiany. Moje zajączki otrzymały sukieneczki i kwiatek z czerwonym koralikiem. Robiłam je od dołu do czubka głowy. Po drodze wrabiałam spódniczkę, wyszywałam oczy i nos oraz przyszywałam łapki i uszy z kwiatkiem. Zawsze tak robię szydełkowce, bo przyszywanie malutkich elementów, jest łatwiejsze, kiedy „zezwłok” nie jest wypchany.

Sesję zdjęciową obserwowała Melenia i nawet zdecydowała, która zajączka ładniejsza :)

Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Dalej